Dlaczego musisz mieć biuro rachunkowe?

author: Radek Klimek

Jeżeli chcesz prowadzić rachunkowość sam i nie korzystać z usług biura, a tym samym „oszczędzić” te 1500 – 2000 zł rocznie – odpuść sobie prowadzenie firmy i wróć na etat. I nie czytaj dalej. Szkoda Twojego czasu.


Może przesiąknąłem Wykopem, może się sparzyłem na kontaktach z kilkoma #januszamibiznesu, ale z perspektywy roku wiem, że bez dobrego biura, nie ma firmy.

A argument dotyczący tego, że rozliczając się sam, mogę oszczędzić naprawdę gruby bilon, jest, no cóż… Napiszę tylko, że osoba, dla której wydatek 100-150 zł miesięcznie jest poważnym wyzwaniem logistyczno-finansowym, i która start firmy uzależnia od tego jak nie płacić za najbardziej podstawową usługę, nie powinna się brać za robienie biznesu w ogóle. Bo jedyne do czego się nadaje, to bezmyślne wydanie dotacji. Sytuacja jest analogiczna do ludzi, którzy w poczuciu dobrze spełnionego obywatelskiego obowiązku, skreślają na każdej karcie do głosowania jedno nazwisko.

Piszę radykalnie, ale w 100% poważnie – solidne biuro rachunkowe to absolutna podstawa firmy, którą MUSISZ MIEĆ. Masz skoncentrować się na prowadzeniu biznesu, a nie wypełnianiu papierków (uwierz, że samo przygotowanie faktur i rachunków dla biura,  zajmie Ci tyle czasu, że po dwóch miesiącach będziesz miał ich dość wszelkiej papierkologii).

System podatkowy w Polsce

Wypada zacząć od tego, że system podatkowy w Polsce jest popierdolony. Przepraszam za wulgaryzm, obiecałem sobie, że na blogu nie będę ich używał, ale tego zmutowanego, postkomunistycznego tworu, nieznanego w żadnym cywilizowanym i niecywilizowanym zakątku świata, nie da się inaczej nazwać.

W Polsce funkcjonuje pierdyliard wziętych z kosmosu stawek VAT, gdzie inaczej liczy się kawę, a inaczej ciastka do niej (czy coś w ten deseń). Za spóźnienie się z przelewem jeden dzień, tracisz prawo do zasiłku chorobowego. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Białymstoku może wydać decyzję całkowicie odmienną od decyzji naczelnika w Katowicach, a obie te decyzje mogą stać w opozycji do wyroku Sądu Najwyższego – i to wszystko jakoś funkcjonuje.

O oderwaniu tego systemu od jakichkolwiek realiów, najlepiej świadczy fakt, że ja prowadząc dokumentację naprawdę w podstawowym wymiarze (mówię o rozliczaniu kilku typów faktur, za usługi, paliwo, etc.), miesięcznie mam 3-4 nowe pytania i wątpliwości, które muszę konsultować. A Google poświadcza, że takich jak ja są tysiące. 

A tymczasem idealny system dla mnie jest taki, gdzie nie potrzebuję biura rachunkowego (bo rozliczam faktury jak leci według tych samych zasad i jednej stawki VAT) lub kontaktuję się z nim sporadycznie.

Niestety, po roku stwierdzam z całą stanowczością – biuro rachunkowe, nawet (a może przede wszystkim) w mikrofirmie jest niezbędne i konieczne, tak jak lewatywa przed operacją nerek.

Poza uniknięciem błędów, biuro pozwala na oszczędzenie jednej, niesamowicie ważnej rzeczy – najcenniejszej w prowadzaniu firmy. Rzeczą tą jest oczywiście czas.

Błędy, błędy, błędy…

Rozliczając się sam, na 99,9%, w którymś miejscu popełnisz błąd – co będzie skutkowało wezwaniem do Urzędu Skarbowego, pożre kolejne, jakże cenne godziny. Wyjaśnienia, wizyty, a czas leci. Każda minuta, jaką spędzasz w urzędzie, to minuta, w czasie której NIE ROZWIJASZ swojego biznesu.

A i tak cała ta zabawa może skończyć się karą. A nie jesteś ubezpieczony. Biuro jest.

Summa summarum – dojdziesz do momentu, w którym i tak będziesz musiał zwrócić się do biura o pomoc, a ponieważ będzie ich trzeba wprowadzić w sprawę, zapłacisz dużo więcej, niż gdybyś od początku zlecił prowadzenie swojej księgowości.

Wypełnianie i uzupełnianie faktur to wierzchołek góry lodowej, pamiętaj, że w przypadku chaotycznego i szalonego jak Dziki Zachód systemu podatkowego w Polsce, w zasadzie każdą rzecz rozlicza się inaczej. I nie polega to na prostym wpisaniu cyferek do tabelki.

Nie wierzysz?

Poniżej znajdziesz 7 prostych pytań, dotyczących rozliczeń, faktur i wrzucenia w koszty, z którymi zderzyłem się w ciągu zaledwie pół roku prowadzenia firmy (a przypominam, prowadzę jednoosobową działalność, miesięcznie rozliczam ok. 40 dokumentów i obsługuję 3 – słownie trzech(!) stałych klientów).  Nie jest to jakiś kosmos – to zwykłe, codzienne problemy, szarego, drobnego, polskiego przedsiębiorcy.

  • Czym się różni odliczenie od podatku składki zdrowotnej  od składki na ubezpieczenie społeczne? Ile dokładnie można odliczyć od podatku? I co się odlicza od podatku, a co od dochodu? A może przychodu?
  • Nawiązując do powyższego – czym się różni przychód od dochodu?
  • A jak rozliczyć paliwo w jednoosobowej firmie? Jak przygotować kilometrówkę? Czy można już odliczyć 50% VAT-u od paliwa? A od części samochodowych? Ile kosztów związanych z samochodem można wrzucić w działalność firmy?
  • Czy w małej firmie możesz wrzucić w koszty kolację z kontrahentem? Jeżeli tak, czy odlicza się od niej VAT?
  • Jak rozliczyć reklamę na Facebooku i wrzucić ją w koszty, skoro tam nie płacisz podatku VAT?
  • Jak rozliczyć PIT, jeżeli do czerwca byłeś zatrudniony na etacie, a od lipca prowadzisz firmę?
  • Jak wrzucić w koszty wynajem mieszkania, jeżeli prowadzisz w nim działalność? Czy można? Jak to policzyć?

Na ile Ci się udało odpowiedzieć? To teraz pomyśl, ile zajęłoby Ci czasu szukanie odpowiedzi na te pytania w internecie. A gdzie byś je weryfikował? Same artykuły to za mało – musiałbyś sprawdzać wpisy w ustawach , orzeczenia sądów i rozporządzenia ministerstwa. Ile stracisz czasu?

Biuro rachunkowe ma wiedzę, doświadczenie, spotkało się z setkami podobnych problemów jak Twój. Znają orzecznictwo, wiedzą na co zwraca uwagę urzędnicy, biuro wie co możesz, a czego Ci nie wolno rozliczyć. I odpowiedzi otrzymasz natychmiast. A sam koncentrujesz się na tym co najważniejsze – czyli rozwijaniu swojego biznesu. Przecież o to chodzi.

Biuro jest ubezpieczone

To koronny, najważniejszy argument, za zleceniem usług dla biura. Jeżeli dostarczysz im dokumenty na czas – jeżeli nawet popełnią jakieś błędy i US nałoży karę – Ciebie ona nie dotknie.  Biuro, od takich pomyłek jest ubezpieczone i, dużo łatwiej jest z takiej sytuacji wybrnąć. O tym jak działa ubezpieczenie biura – pisze Justyna w innym wpisie.

Oceń artykuł
[Głosów: 0 Średnia: 0]

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się do newslettera, otrzymuj informacje o nowych artykułach, odbierz dostęp do ponad 60 wzorów dokumentów, szablonów, grafik i Exceli.

Zostaw komentarz
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Cześć jestem Radek i witam Cię na blogu SardynkiBiznesu.pl! Znajdziesz tu artykuły poświęcone najważniejszym zagadnieniom związanym z prowadzeniem małej firmy: marketing, prawo, księgowość, public relations, zarządzanie i IT. Mamy nadzieję, że dzięki nam oszczędzisz dużo nerwów, czasu i pieniędzy, a prowadzenie biznesu stanie się prostsze. Więcej

Pobierz bezpłatne Excele, wzory dokumentów i makiety grafik

W Strefie Sardynek znajdziesz ponad 60 wzorów plików, dokumentów i grafik które ułatwią Ci prowadzenie biznesu. Znajdziesz tu wzory dokumentów wraz z instrukcjami i przykładami. Wezwania do zapłaty, dokumenty sądowe dotyczące odzyskania pieniędzy, najbardziej potrzebne dokumenty pracownicze. Oprócz tego kalkulatory EXCEL liczenia kosztów, wyceny usług, stawek godzinowych oraz gotowe makiety graficzne dla portali społecznościowych (Facebook, Instagram, LinkedIn i inne).

Zapisz się na KursoWyzwanie Proste nawyki efektywnej pracy z komputerem.

Darmowe KursoWyzwanie, dedykowane dla osób, które dziennie spędzają minimum kilka godzin pracując przy komputerze. Jeżeli chcesz skupić się na pracy przy komputerze, przestać rozpraszać, zaplanować i zrealizować plan dnia, przestać odkładać zadania na później, pracować szybciej, wydajniej, efektywniej – to wskakuj na pokład!

Dołącz do KursoWyzwania!

Wypełnij formularz: