Wpisy

Owoc żywota twego je zus

Mój pierwszy raz…

Ha, za mną pierwsze stawiennictwo w urzędach państwowych. Jakoś też tak ładnie się złożyło, że akurat w rok po założeniu wieży, z racji tego, że byłem jedną z dwóch osób, które podpisały weksel, musiałem się pofatygować do trzech urzędniczych przybytków uciechy. Udało się mi więc zaliczyć prawdziwą incepcję:

  • ZUS
  • Skarbowy
  • Powiatowy Urząd Pracy

Jak było? Najważniejsza rzecz – przeżyłem. A o szczegółach niżej.

Czytaj dalej