Dlaczego klient otrzymuje e-maile mimo wypisania z newslettera? | Prosty błąd, którego można łatwo uniknąć

author: Radek Klimek

Co zrobić, jeżeli mimo tego, że klient twierdzi, że wypisał się z newslettera, zrezygnował z subkrypcji, dalej otrzymuje e-maile od Ciebie? Jak rozwiązać problem z niewypisanym klientem? Co zrobić, kiedy otrzymujesz skargi na niechciane e-maile od klientów? Nie uwierzysz o jaki prosty i głupi błąd najczęściej chodzi!

Panie! Przecież się wypisałem! Przestań wysyłać ten SPAM!

Zdarza Ci się, że klienci informują, że otrzymują newslettery mimo rezygnacji z subskrypcji?

Albo twierdzą, że w sekwencji e-maili, kiedy masz włączoną automatyzację, kilka razy dostali ten sam newsletter, choć Twój system newsletterowy tego w statystykach nie pokazuje?

Mam tak samo.

Nie lubię tych sytuacji, bo zwykle klienci są niemili, opryskliwi, nie dopuszczają myśli, że mogli sami czegoś nie dopatrzyć i myślą, że z premedytacją ich spamuję (choć w raportach, moim programie do wysyłki maili jest wszystko OK).

Na szczęście nieporozumienia wynikają z prostego błędu, który można łatwo naprawić.

Dlaczego e-maile cały czas przychodzą mimo wypisania z newslettera? Najczęstsza przyczyna

Kiedy klient zgłasza mi ten problem, zwykle chodzi o jeden z tych problemów:

  1. Klient kilka razy zapisywał się na Twoje listy newsletterowe.
  2. Podawał różne adresy e-mail.
  3. Skonfigurował przekierowania, przez co wszystkie wiadomości trafiają do jednej skrzynki.
  4. Zapomniał o tym.

Czyli mogło wyglądać to tak:

  1. Klient zapisał się na darmowy newsletter w różnych terminach i różnych miejscach.
  2. Wszystkie wiadomości, ze wszystkich skrzynek wpadają u niego do głównej skrzynki prywatnej (radziostarypedzio@gmail.com).
  3. Za pierwszym razem podał adres firmowy radek@marketingpokrolewsku.pl.
  4. Za drugim razem podał adres radziostarypedzio@gmail.com.
  5. Ma ustawione przekierowania i wszystkie e-maile z adresu firmowego trafiają na prywatny.
  6. Mimo, że wyłączyliśmy adres firmowy (radek@marketingpokrolewsku.pl), to dalej otrzymuje wiadomości na adres radziostarypedzio@gmail.com.
  7. Oczywiście zapomniał, że zapisał dwa adresy, nie zauważył przekierowań i oskarża mnie o SPAM.

Jak sobie z tym poradzić?

Trzeba rzeczowo i spokojnie poprowadzić komunikację i często samemu dojść, gdzie tkwi błąd.

1. Zapytaj klienta o inny adres e-mail

Pierwsza rzecz, którą możesz zrobić, to zasugerować klientowi, aby sprawdził, czy nie otrzymuje Twoich wiadomości na inny adres e-mail (firmowy albo prywatny). Możesz dodać, że to częsty scenariusz i zazwyczaj różne adresy i ustawione przekierowania są przyczyną problemu.

2. Sprawdź, z jakiego adresu klient odpisuje

Jeżeli w korespondencji zauważysz wiadomości z różnych adresów, jest duża szansa, że klient korzysta z kilku skrzynek e-mail. To pomoże Ci zidentyfikować, skąd trzeba go wypisać.

Możesz wpisać jego imię i nazwisko i szybko przejrzeć w skrzynce pocztowej czy kiedyś Ci odpisywał z dwóch adresów.

3. Wykorzystaj funkcje narzędzia mailingowego

Jeżeli znasz nazwę firmy klienta, możesz w swoim narzędziu do wysyłki newsletterów przeszukać bazę odbiorców i wpisać firmową domenę (w tym przypadku to będzie @marketingpokrolewsku.pl). Program pokaże Ci wszystkie adresy zapisane z tej domeny, co ułatwi Ci wypisanie klienta.

4. Sprawdź różne listy i grupy

Czasem bywa tak, że klient wypisał się z jednej listy newsletterowej (grupy subskrybentów), ale jego adres figuruje na innej liście (może jakiejś starej, zapomnianej), a Ty e-maile wysyłasz zbiorczo do wszystkich.

Podsumowanie

Nie wpadaj w panikę i nie obwiniaj siebie ani systemu. Z mojego doświadczenia wynika, że zawsze warto najpierw sprawdzić te proste kwestie, a błąd często leży po stronie klienta, bo… zapomniał.

Daj znać, czy ten sposób Ci pomógł!

$s
Autor
Radek Klimek
Tworzę treści. Jestem mistrzem w opowiadaniu, wymyślaniu i ubarwianiu historii.

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się do newslettera, otrzymuj informacje o nowych artykułach, odbierz dostęp do ponad 60 wzorów dokumentów, szablonów, grafik i Exceli.

Zostaw komentarz
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pobierz darmowy, gotowy wzór polityki prywatności i wykorzystywania plików cookies na stronę internetową małej firmy, strony autorskiej lub bloga.

Uzupełnienie wzoru zajmie Ci kilka minut. Wystarczy wpisać w nim Twoje podstawowe dane.
Nasz wzór polityki prywatności jest prosty, czytelny, ZAWSZE aktualny, 100% zgodny z prawem.

Cześć jestem Radek i witam Cię na blogu SardynkiBiznesu.pl! Znajdziesz tu artykuły poświęcone najważniejszym zagadnieniom związanym z prowadzeniem małej firmy: marketing, prawo, księgowość, public relations, zarządzanie i IT. Mamy nadzieję, że dzięki nam oszczędzisz dużo nerwów, czasu i pieniędzy, a prowadzenie biznesu stanie się prostsze. Więcej

Pobierz BEZPŁATNY 

wzór polityki prywatności + 

materiały marketingowe 
dla małej firmy

 

POBIERZ!

Wypełnij formularz. Materiały otrzymasz OD RAZU.